* * *
- Oh... Katie... Proszę nie zostawiaj nas, córeczko obudź się... Proszę..
Słowa, które słyszała były jakieś ciche, przytłumione. Pragnęła odpowiedzieć na nie, ale nie mogła, była za słaba. Czy to koniec? Zadała sobie pytanie po czym ponownie otuliła ja ciemność..
- Obudziła się. Doktorze Katie obudziła się - załkała Eve, a następnie przytuliła mocno córkę.
- Mamo? Co się dzieje? Gdzie ja jestem? - zapytała dziewczyna próbując sobie przypomnieć ostatnie wydarzenia.
- Córeczko jesteś w szpitalu, miałaś wypadek, chciałam abyś zrobiła dla mnie zakupy i wtedy w drodze do sklepu potrącił Cię samochód. Podczas upadku mocno uderzyłaś się w głowę, straciłaś przytomność i zapadłaś w śpiączkę. Kate tak się bałam... - powiedziała przez łzy.
- Ah... Tak, pamiętam.. Mamo jestem zmęczona, gdzie jest tata? Mamo kocham Cie - wyszeptała po czym ponownie zasnęła.
W jej głowie plątało się wiele pytań, na które nie znała odpowiedzi, jednak postanowiła odłożyć je na później.
-Katie! Katie! Moja biedna... Wstawaj śpiochu - krzyknął Thomas trzymając w dłoni wielkiego różowego kiczowatego balona. Był kochany, troszczył się o nią od zawsze.
- Thomas jak miło Cię widzieć. Tak w ogóle to ile spałam? - zapytałam z lekką obawą
- Hmm.. Katie nie zawracaj tym sobie głowy teraz. Jak się czujesz? Lepiej Ci już? - zapytał z troską po czym lekko pocałował mnie w czoło.
-Thomas, proszę zadałam pytanie. Odpowiedz albo zaraz do Ciebie wstanę i wtedy ty będziesz leżeć w szpitalu.
- Dobra dobra bo jeszcze zaczniesz mnie bić. Ha ha byłaś w śpiączce miesiąc.
-Czyli jak się postaram to nadrobię wszystkie zaległości w szkole? - zapytała z entuzjazmem dziewczyna.
- Ojejj maluchu nie tak szybko... Nie śpiesz się tak hahaha. - powiedział śmiejąc się - ale spokojnie pomogę Ci.
-Thomas czy... No wiesz. . Czy jak spałam Sam tu był? - zapytała czując smutek.
- Nie, niestety go nie było. Nie przejmuj się tym, jestem z tobą.
- Dziękuję Thomas.
* * *
Cześć mordki, oto pierwszy rozdział opowiadania, mam nadzieję że wam się spodoba i zachęci do dalszego czytania ;* . Czy drogi Thomasa i naszej bohaterki połączą się? Czy relacje Katie i mamy ulegną zmianie? Czy w życiu Kate pojawi się jej były chłopak Sam? Co się wydarzy dalej? To się wyjaśni już niedługo więc zachęcam do śledzenia bloga :*
Proszę o zostawienie komentarza po przeczytaniu, ponieważ chcę wiedzieć czy warto to pisać :c to naprawdę ważne!
Pozdrawiam ~Rubella
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz