niedziela, 24 kwietnia 2016

After All - rozdział II

                     After All -  rozdział  II 

- Cholera...  Nie wiedziałam,  że aż tyle mnie ominęło w szkole -  pomyślała dziewczyna wychodząc że szkolnego budynku. 

 Dzisiejszy dzień dla Katie był cholernie męczący,  wszyscy pytali się o jej zdrowie, jak się czuje i czy wszystko ok.  Denerwowało to dziewczynę,  ponieważ wiedziała że jest chwilową atrakcją.  Miała nadzieję,  że Sam jej były chłopak odezwie się do niej,  w końcu nie mieli ze sobą kontaktu od ponad 2 miesięcy.  Niestety przeliczyła się,  nic takiego nie miało miejsca.  Z Samem była w związku 7 miesięcy.  Jednak przez ten okres czasu przywiązana się do niego.  Był jej pierwszym poważnym chłopakiem,  reszta jej związków nie była związkami... Kochała Sama,  jednak on po niespełna 4 miesiącach męczył ją aby oddała mu się.  Jednak dziewczyna nie zgadzała się,  ponieważ chciała poczekać na odpowiedni moment.  Sam szybko się znudził czekaniem i zostawił ja dla innej. 

Dziewczyna po zerwaniu postawiła sobie nowe cele w życiu,  które chciała osiągnąć.  Nie ufała już tak łatwo chłopakom,  miała dość związków.  Jednak wtedy nie wiedziała,  że los chciał nieco inaczej. 
- Proszę idź do sklepu i zrób zakupy dla mnie -  rozkazała Eve. 
Gdy rozmyślała nad dotychczasową sytuacja w domu usłyszała nagle gwałtowny pisk opon.  Podążając wzrokiem za dźwiękiem zobaczyła  drobna dziewczynę w czarnych spodniach i białej koszulce,  która właśnie nie patrząc na drogę przechodzi przez ulicę....
- Katie!  Katie!  Wstawaj.  Już dobrze to tylko zły koszmar- zawołała Eve przytulając córkę.
- Mamo znowu śnił mi się wypadek. To było takie realne.. -  zaszlochała dziewczyna, płacząc w ramionach matki. 
- Córeczko będzie dobrze.. Juz będzie dobrze. Przysięgam. 
                                *          *           *
- Cześć Kate.  Co u ciebie słychać? -  zapytał Thomas ukazując zęby w szerokim uśmiechu. 
- Weeeź chodzę do szkoły już 2 tygodnie i czuje się jakby wszyscy się na mnie uwzięli - odparła licealistka 
- Ohh..  Mała nie przejmuj się tymi pacanami masz mnie.  
Katie nigdy nie czuła się jak inne jej rówieśniczki,  które plotkują i gadają tylko o chłopakach,  paznokciach i ciuchach.. Dziewczyna nie lubiła wyzywających ubrań.  Chłopcy interesowali się nią tylko jako dziewczyną na jedną noc.  Całe szczęście Katie szybko odprawiła ich daleko od siebie.  
- Kto układał tak cholernie beznadziejny plan lekcji na piątek? - pomyślała dziewczyna kończąc lekcje. 
Piątkowy wieczór a ona jak zwykle sama. Miała już dość oglądania TV, czytania romansów i innych  bzdur.  Postanowiła wybrać się na spacer.  Zbiegła ze schodów chwytając skórzana kurtkę i ubierając swoje najwygodniejsze buty.  Gdy tak szła ulicami miasta,  myśląc o wszystkim co ją spotkało nawet nie zauważyła kiedy znalazła się na  ulicy,  w której boi się przebywać nawet za dnia. 
Kiedy rozglądała się dookoła,  aby jakoś wybrnąć z tej sytuacji,  poczuła że uderza w coś twardego. 
- Jak chodzisz kretynko!  Zejdź mi z drogi..  Naucz się chodzić -  krzyknął ze złością w głosie wysoki chłopak w kapturze. 
- Cholera..  Ja... Przepraszam- wyjąkała dziewczyna 
- Lepiej zejdź mi z drogi- odkrzyknął nieznajomy i odszedł. 
                                  *             *            *
Mamy już drugi rozdział opowiadania. Przepraszam za długą nieobecność tutaj. Miała dużo na głowie,  szkoła średnia jest trochę ciężka poza tym zostałam dosłownie ubłagana do wzięcia udziału w organizacji Festynu zdrowa z grupą w szkole,  trzeba pisać tam raporty i takie pierdoły. No mniejsza...  Szczerze to nawet wątpię czy ktoś to czyta.. Mam komu dziękować?  Mam taką nadzieję.  Postanowiłam dokończyć to opowiadanie mimo,  że nie będę miała dla kogo pisać.  Mam nadzieję że będę się tego trzymać.  Jestem chwilowo wrakiem człowieka. Pewnie każdy ma jakieś doświadczenie z fałszywymi przyjaciółmi.  U mnie to już chyba drugi raz...  Dlaczego chyba?  Ponieważ jak na razie brak kontaktu z NIM..  A wy kochani jak kontakty z przyjaciółmi? :) 
Pozdrawiam serdecznie i PROSZĘ O MOTYWACJĘ 
~ Rubella :) ! 

czwartek, 14 kwietnia 2016

After All - rozdział 1

                                  *           *            * 
- Oh... Katie... Proszę nie zostawiaj nas,  córeczko obudź się... Proszę.. 
Słowa, które słyszała były jakieś ciche, przytłumione.  Pragnęła odpowiedzieć na nie,  ale nie mogła,  była za słaba.  Czy to koniec? Zadała sobie pytanie po czym ponownie otuliła ja ciemność..
- Obudziła się. Doktorze Katie obudziła się -  załkała Eve,  a następnie przytuliła mocno córkę.
- Mamo?  Co się dzieje? Gdzie ja jestem?  -  zapytała dziewczyna próbując sobie przypomnieć ostatnie wydarzenia.
- Córeczko jesteś w szpitalu,  miałaś wypadek,  chciałam abyś zrobiła dla mnie zakupy i wtedy w drodze do sklepu potrącił Cię samochód.  Podczas upadku mocno uderzyłaś się w głowę,  straciłaś przytomność i zapadłaś w śpiączkę. Kate tak się bałam... -  powiedziała przez łzy.
- Ah... Tak, pamiętam..  Mamo jestem zmęczona,  gdzie jest tata? Mamo kocham Cie -  wyszeptała po czym ponownie zasnęła.

W jej głowie plątało się  wiele pytań,  na które nie znała odpowiedzi,  jednak postanowiła odłożyć je na później.
-Katie! Katie!  Moja biedna...  Wstawaj śpiochu -  krzyknął Thomas trzymając w dłoni wielkiego różowego kiczowatego balona.  Był kochany,  troszczył się o nią od zawsze.
- Thomas jak miło Cię widzieć.  Tak w ogóle to ile spałam?  - zapytałam z lekką obawą
- Hmm..  Katie nie zawracaj tym sobie głowy teraz.  Jak się czujesz? Lepiej Ci już? -  zapytał z troską po czym lekko pocałował mnie w czoło.
-Thomas,  proszę zadałam pytanie.  Odpowiedz albo zaraz do Ciebie wstanę i wtedy ty będziesz leżeć w szpitalu.  
- Dobra dobra bo jeszcze zaczniesz mnie bić. Ha ha byłaś w śpiączce miesiąc. 
-Czyli jak się postaram to nadrobię wszystkie zaległości w szkole? -  zapytała z entuzjazmem dziewczyna.
- Ojejj maluchu nie tak szybko...  Nie śpiesz się tak hahaha. - powiedział śmiejąc się -  ale spokojnie pomogę Ci. 
-Thomas czy... No wiesz. . Czy jak spałam Sam tu był? - zapytała czując smutek
- Nie,  niestety go nie było.  Nie przejmuj się tym,  jestem z tobą.  
- Dziękuję Thomas.  
                              *         *         *
Cześć mordki, oto pierwszy rozdział opowiadania,  mam nadzieję że wam się spodoba i zachęci do dalszego czytania ;* .  Czy drogi Thomasa i naszej bohaterki połączą się? Czy relacje Katie i mamy ulegną zmianie?  Czy w życiu Kate pojawi się jej były chłopak Sam?  Co się wydarzy dalej?  To się wyjaśni już niedługo więc zachęcam do śledzenia bloga :* 
Proszę o zostawienie komentarza po przeczytaniu, ponieważ chcę wiedzieć czy warto to pisać :c to naprawdę ważne!
Pozdrawiam ~Rubella 

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

PROLOG -After All

                               PROLOG - After All     

                                   *               *               *    

- Katie,  mogłabyś zejść do mnie na chwile?! - krzyknęła Eva, wyraźnie zdenerwowana. 

- Tak, mamo już schodzę - odpowiedziała dziewczyna
O co jej znowu chodzi?! Przecież nic nie zrobiłam. Robię wszystko co każe a ona ciągle szuka pretekstów do kłótni.. Nie moja wina,  że ojciec ją zdradza a ona nic nie może zrobić,  ponieważ łączą ich tylko interesy.  Cholera mam jej dość... 
- Jestem,  co się stało? - zapytała dziewczyna ciągle myśląc co mogło wywołać złość u matki
- Jeszcze Ty się pytasz co się stało?! Możesz mi wyjaśnić dlaczego wczoraj się spóźniłaś?! Dzwoniłam do ciebie! - wysyczała Eve,  cała czerwona że złości. 
- Przepraszam,  byłam wczoraj w pubie z Thomasem,  zagadaliśmy się i padła mi komórka.  -  wyjaśniła dziewczyna myśląc,  że udało jej się opanować matkę. 
- Zamiast włuczyć się po mieście mogłabyś poprawić ostatnią 3 z francuskiego,  nie po to płacę za Twoja pie*przoną szkołę abyś później nic sobą nie reprezentowała! 
- Dobrze mamo,  obiecuję że poprawie ten francuski. - odparła dziewczyna chcąc zakończyć już tą kłótnie. 
- Idź do sklepu i zrób dla mnie zakupy - rozkazała Eva. 
Gdy Katie udała się po zakupy,  z jej zielonych oczu poleciały cienkie łzy. Może i miała super dom,  mamę,  tatę,  drogie prezenty. Czasem ją to jednak przerastało, miała dość takiego toksycznego życia. Ta "szczęśliwa" rodzinka pryskała jak bańka mydlana za zamkniętymi drzwiami ich domu,  z pięknym dużym ogrodem. 
Po zerwaniu z Samem wiele się zmieniło.  Została sama z problemami, które dusiła w środku. Teraz został jej Thomas,  wierny przyjaciel od czasów podstawówki.  Thomas  jest blondynem o niebieskich oczach i dobrym charakterze.  Ma 170 cm wzrostu i dobrze zbudowana sylwetkę. Dziewczyna traktowała go jak brata, brata którego nigdy nie miała chociaż bardzo chciała.  Kate to niska,  bo niecałe 160 cm wzrostu brunetka o zielonych  oczach.  Ma długie kręcone włosy i śniadą cerę z mało widocznymi piegami.  Posiada drobna i lekko wysportowaną sylwetkę mimo,  iż nigdy nigdy nie przywiązywała do niej większej wagi. 
Z zamysłu wytrącił ją nagle gwałtowny pisk opon. Gdy podążyła wzrokiem za niepokojącym ją dźwiękiem było już za późno.  Jedyne co zdążyła zauważyć to srebrny samochód,  zbliżający się z ogromną prędkością w jej stronę. 
Później już tylko głośny huk l,  ciemność przed oczami oraz jakieś niewyraźne krzyki. 
                       *                 *                   *
No to zaczynamy opowiadanie,  mamy już prolog opowiadania pt " After All",  teraz czekamy na rozdział I 
Mam nadzieje ze będziecie śledzić dalsze losy Katie, naszej bohaterki, która czeka jeszcze wiele przygód. 
Mam do was prośbę :)   mianowicie proszę was o wyrażenie swojego zdania,  chodzi mi tu o komentarze :)  czekam na te dobre i oczywiście  na te złe.  To dla mnie ważne ;)  z góry dziękuję ;*
Pozdrawiam ;* (rozdział I pojawi się pod koniec tygodnia aa i jeszcze przepraszam za błędy :) ) 
~Rubella ❤

sobota, 9 kwietnia 2016

After All - Występują :)

               AFTER ALL- bohaterowie 

  • Katie- 18- letnia brunetka z długimi kręconymi włosami, licealistka, niecałe 160 cm wzrostu, zielone oczy,nieśmiała, ładna, walcząca o swoje, brak zainteresowania jej osobą ze strony rodziców,wstydliwa,sympatyczna.

  • Luke- 19-letni licealista, brunet, 177cm wzrostu, łatwo wpadający w kłopoty,wychował się w patologicznej rodzinie a obecnie mieszka na swój koszt, chłopak jest w związku, dobrze zbudowany, zagubiony,walczący o młodszą siostrzyczkę Lili.

----
  • Sam- były chłopak Katie, nachalny typ, 173cm wzrostu,brunet, niebieskooki materialista , bawi się dziewczynami.

  • Alice- aktualna dziewczyna Luka, blondynka, o niewiarygodnie długich nogach, niebieskooka, lubiąca się bawić, bierze narkotyki,często wplątuje się w bójki, nie przebierająca w słowa,wulgarna

----
  • Alex-przyjaciel od dziecka Luka, pomaga chłopakowi,lubi się zabawić, ma dobry wpływ na Luka mimo, że sam nie jest święty, chłopak o ciemnej karnacji i piwnych oczach, wysportowany.

  • Thomas-odwieczny przyjaciel Kate, ciągle uśmiechnięty, wspierający dziewczynę w trudnych chwilach, podkochuje się w bohaterce, blondyn o jasnej karnacji, ma niebieskie oczy i ładny uśmiech,jest podpora dla Katie.

-----
  • Lili- 10-letnia siostrzyczka Luka, mała dziewczynka o wyjątkowo brązowych oczach, pięknym uśmiechu, mieszka z ojcem alkoholikiem, Luke żyje po to aby ją odebrać ojcu,ponieważ chce dobra siostry

----
  • Ella- pomoc społeczna regularnie odwiedzająca rodzinę Luka

----
  • Leon& Eva- rodzice Katie, wiecznie pracujący, nie są ze sobą szczęśliwi więc nie mieszkają razem, Leon mieszka poza miastem a Eva razem z córka,  nie mają dobrego kontaktu z Katie 

  •  Bob-ojciec Luka i Lili, uzależniony od alkoholu, zapisany na terapię do AA, nie ma żony, ponieważ odeszła od niego i swoich dzieci

----
  • James- dawny przyjaciel Luka, czarny charakter, wysoki, wysportowany, brutalny chłopak, nie tolerował niektórych decyzji Luka, skłóciły ich interesy, James jest pamiętliwy i długo chowa urazę, nigdy nie odpuszcza musi dopiąć swego. 

Jak pewnie  zauważyliście planuję stworzyć opowiadanie, mam nadzieje, że mi się uda. Sama jestem ciekawa jak daleko wyobraźnia mnie poniesie. :)  

Postacie będą dodawane oczywiście nie od razu tylko wtedy gdy będzie  ich czas :) 

PROLOG JUŻ NIEBAWEM :) mam nadzieje że będzie warto i w końcu coś mi wyjdzie :) 

Buziaczki ;* :))

~Rubella :)